Mateusz Machaj, główny ekonomista Instytutu Misesa


Mateusz Machaj
RSS




Blog > Komentarze do wpisu

Antysystemowcy z dwóch strony barykady

Dzisiejszy system jest kontestowany przez dwie radykalnie odmienne grupy. Greaterbostonteaparty.com przedstawił bardzo trafny rysunek oddający różnice między tymi grupami. Z jednej strony mamy ruch „oburzonych”, w którym dominują sentymenty marksistowskie (a zatem rozumowanie ekonomicznie przestarzałe, gdyż ekonomia ta zatrzymała się w rozwoju w 1867 roku). Moglibyśmy ich nazwać przeciwnikami kapitalizmu. Z drugiej mamy przeciwników korporatyzmu, czyli zwolenników zmniejszenia polityzacji, która jest źródłem problemów. Rysunek bardzo obrazowy:


Część wspólna dotyczy: wyjścia na ulice, krytyki bailoutów, faworyzowania grup interesu przez rząd i tego, że „jest źle”.

Szybko jednak można zauważyć różnice, ponieważ antykapitaliści chcą: więcej podatków, więcej władzy rządowej, wydawania większej liczby pieniędzy niż się ma, dostępu do pieniędzy innych, przesunięcia bailoutów w inne miejsca i zmiany grup interesu korzystających na regulacjach rządowych. Innymi słowy, nie chodzi o zmianę systemu, lecz o zmianę beneficjentów tego systemu. Sposób finansowania ma się nie zmienić. Mają się zmienić jego stypendyści.

===

Zapraszam do lektury pozostałych wpisów na Kryzys Blogu, gdzie wpis został zamieszczony pierwotnie:

Mateusz Benedyk pisze o bankach cetralnych (Fedzie, EBC i Bank of Japan), które stają się właścicielami olbrzymiej części gospodarki krajów rozwiniętych.

Jan Lewiński o konsekwencjach rehipotekizacji, problemach z rollowaniem długi i stojącym ponad prawem Europejskim Mechanizmie Stabilności.

środa, 11 stycznia 2012, mateusz.machaj

Polecane wpisy